16 kwietnia 2026

Giełdowe perspektywy na rok 2026 i historyczne rekordy na Wall Street

4 min read

Wytypowanie akcji, które przyniosą największe stopy zwrotu, przypomina dla początkujących inwestorów poszukiwania drzwi w całkowitych ciemnościach. Każda najdrobniejsza wskazówka jest tu na wagę złota, a jednym z najbardziej miarodajnych drogowskazów dotyczących potencjału wzrostowego pozostają prognozy wyników finansowych na nadchodzący rok. W 2025 roku ten trop okazał się w przypadku indeksu WIG20 strzałem w dziesiątkę. Powstaje zatem naturalne pytanie: jak ukształtuje się sytuacja w 2026 roku? Spójrzmy najpierw na rynkowy konsensus dla minionych dwunastu miesięcy.

Największe zyski wśród spółek wchodzących w skład WIG20 wypracują prawdopodobnie kontrolowani przez Skarb Państwa giganci. Na czele zestawienia znajduje się Orlen z szacowanym wynikiem na poziomie 11,9 mld zł, tuż za nim plasuje się PKO BP (10,5 mld zł), natomiast podium zamyka Pekao (6,92 mld zł). Granicę 6 mld zł powinien przekroczyć również ubezpieczyciel PZU (6,57 mld zł), podczas gdy Santander ma szansę bardzo mocno zbliżyć się do pułapu 5,9 mld zł.

Prognoza wyników netto spółek z WIG20 (w mln zł)

Spółka Prognoza zysku netto w 2025 r. Prognoza zysku netto w 2026 r.
ORLEN 11 880 14 234
PKO BP 10 562 10 374
PEKAO 6 925 5 439
PZU 6 570 6 160
SANTANDER 5 905 5 459
mBANK 3 496 3 624
KGHM 2 645 6 248
ALIOR 2 291 1 891
LPP ** 1 747 1 928
DINO 1 668 2 077
ALLEGRO 1 563 2 033
KRUK 1 089 1 167
PEPCO *** (w mln EUR) 219 281
Grupa Żabka 851 1 192
ORANGEPL 836 1 000
BUDIMEX 658 744
KĘTY 572 681
CCC ** 557 801
CD PROJEKT 435 376
PGE -2 342 4 631

Liderzy i maruderzy polskiego parkietu

Kolejną pozycję za wspomnianymi potęgami finansowymi zajmuje mBank z prognozowanym zyskiem rzędu 3,5 mld zł. Zaraz za nim uplasował się KGHM (2,64 mld zł). Co prawda po trzech kwartałach miedziowy koncern zaraportował zaledwie nieco ponad miliard złotych na plusie, jednak ewentualna hossa na rynku miedzi i srebra w końcówce roku daje realne szanse na realizację rynkowych założeń. Historia wielokrotnie pokazywała, że spółka ta potrafiła notować w czwartym kwartale gigantyczne zyski rzędu 1,5 mld zł, a w wyjątkowo udanych latach kwoty te bywały jeszcze wyższe.

Pierwszą dziesiątkę domykają Alior (2,3 mld zł), LPP (1,74 mld zł) oraz Dino (1,668 mld zł). Dwie ostatnie firmy, wedle szerokich przewidywań rynkowych, będą zachowywać się wyraźnie lepiej niż szeroki rynek w nadchodzących miesiącach, co pokrywa się ze wskazaniami analityków z zestawienia Top Picks na 2026 rok. Na przeciwnym biegunie tabeli znajduje się PGE. Oczekiwania zakładają tu stratę przekraczającą 2,34 mld zł, co stanowi bezpośrednie pokłosie potężnych odpisów aktualizujących wartość aktywów spółki.

Globalny optymizm: Wall Street reaguje na geopolitykę

Kiedy inwestorzy z GPW analizują krajowe perspektywy, rynki światowe nie zwalniają tempa. Amerykańskie giełdy odnotowały w czwartek wyraźne wzrosty, napędzane w dużej mierze przez pozytywne doniesienia z areny międzynarodowej. Prezydent Donald Trump poinformował, że Izrael i Liban doszły do porozumienia w sprawie dziesięciodniowego zawieszenia broni. To niezwykle istotny krok, ponieważ bliskowschodni konflikt stanowił główną barierę w trwających negocjacjach na linii Stany Zjednoczone – Iran.

Reakcja indeksów była natychmiastowa. Technologiczny Nasdaq Composite wzrósł o 0,4%, odrabiając wcześniejsze straty w tym sektorze. Dow Jones Industrial Average zyskał 0,2%. Z kolei S&P 500 zanotował zwyżkę o około 0,4%, kontynuując silny rajd ze środy. Co istotne, ten szeroki wskaźnik po raz pierwszy w historii zdołał przebić psychologiczną barierę 7000 punktów.

Jak wynika z najnowszych raportów, Waszyngton i Teheran prowadzą obecnie pośrednie rozmowy mające na celu przedłużenie dwutygodniowego rozejmu, który upływa 22 kwietnia. Obie strony wydają się być przychylne takiemu scenariuszowi. Rzeczniczka Białego Domu, Karoline Leavitt, potwierdziła w środę, że Stany Zjednoczone pozostają bardzo mocno zaangażowane w ten proces negocjacyjny.

Mieszane sygnały z amerykańskiej gospodarki

Poza przełomami geopolitycznymi uwaga inwestorów skupia się na publikowanych właśnie wynikach finansowych największych korporacji. Czwartkowy kalendarz obfituje w kluczowe raporty, a rynki z niecierpliwością oczekują na dane od platformy Netflix, które ujrzą światło dzienne zaraz po zamknięciu sesji. Z kolei Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC) oraz PepsiCo już pozytywnie zaskoczyły analityków, wyraźnie przebijając oczekiwania zarówno pod względem zysku na akcję, jak i całkowitych przychodów. Charles Schwab również wypracował lepsze zyski, chociaż w tym przypadku przychody okazały się nieco poniżej rynkowych szacunków.

Równolegle napływają najświeższe odczyty makroekonomiczne. Z danych udostępnionych w środę przez amerykański Departament Pracy wynika, że liczba początkowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do poziomu 207 tysięcy w tygodniu kończącym się 11 kwietnia. Z drugiej strony, marcowa produkcja przemysłowa wyhamowała o 0,5%, co stanowi spore rozczarowanie względem prognoz ekspertów, którzy zakładali chociażby minimalny wzrost na poziomie 0,1%.